Filippo jest gwiazdą telewizji. Pracuje jako dokumentalista zwierząt i natury. Jego programy są niezwykle popularne, lecz sam Filippo jest typowym arogantem i egoistą. Pewnego dnia zostaje wysłany na Wyspy Kanaryjskie, a dokładnie na Teneryfę. Ma obserwować miejscowe bociany, które niespodziewanie zakładają swoje gniazda na kraterze wulkanu. Jednak pod koniec pracowitego dnia bohater nie może wrócić z wyprawy. Postanawia więc przenocować w miejscowym hotelu, aby rankiem dostać się spokojnie do celu. Okazuje się jednak, iż nic się nie zmieniło. Dzień jest bliźniaczo podobny do poprzedniego i niebawem Filippo zauważa, że znalazł się w dziwacznej pułapce. Dopiero spotkanie uroczej Rity odmieni sytuację, a także samego bohatera.